czyli Shadowisko 2013 w Wiśle

W tym roku nie ma bisa, a Shadowisko odbywa się w dosyć późnym terminie. Miejsce znamy jak własną kieszeń – Wisła w Beskidach w ośrodkach na Parteczniku. My zostajemy ulokowani w DW Limba.

Wyjeżdżamy w piątek po pracy. Po godzinie jesteśmy na miejscu. Wieczór upływa nam na ognisku i pogaduchach. Z racji, że tereny są nam dobrze znane, rankiem w kilka motocykli jedziemy w miejsce, które jeszcze „nas nie widziało” – Tunel w Lalikach czyli najdłuższy tunel pozamiejski w Polsce w ciągu drogi S1 niedaleko Milówki. W drodze powrotnej spotykamy się na Białym Krzyżu w tyską ekipą nieobecną na Shadowisku – Januszem z Gosią oraz Klaudią. Trochę kręcimy się jeszcze po okolicy, ale wracamy do ośrodka, gdyż zaraz zacznie się parada do Wisły. Przejazd jest dosyć krótki, ale za to mamy możliwość wjazdu do samego centrum i pozostawienia motocykli wzdłuż głównego deptaka. Organizatorzy przygotowali też kilka konkursów, które cieszyły się dużym zainteresowaniem zarówno uczestników jak i przechodniów. Sobotni wieczór również spędzamy przy ognisku. Niestety niedzielny powrót z Shadowiska odbywa się w deszczu.

 

Fot: Kali, Udun, Mski & Agata

Park maszyn
DW Limba w Wiśle
Kadr z trasy po Beskidach
Tyska ekipa
Złapani na jeździe 🙂
Rynek w Wiśle
Ekipa Shadowiska 2013
I kolejna fotka grupowa
Upsss 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *